WIEDEŃ – KRÓLESTWO DETALI
…”Lepiej zobaczyć coś raz, niż słyszeć o tym tysiąc razy”…
Przysłowie chińskie.

Austria jest jednym z najmniejszych państw w Europie. Podobnie Wiedeń, stolica kraju, jest nieco mniejszy powierzchniowo, od sąsiednich metropolii. Jest jednak doskonałym przykładem, że wielkość można mierzyć na wiele sposobów. Miasto to, położone nad pięknym, modrym Dunajem, działa jak magnes od wieków, przyciąga nie tylko turystów i ludzi ciekawych świata, ale i artystów, filozofów, naukowców, biznesmenów… Dlatego wybierając się do Wiednia, przede wszystkim dobrze jest rozplanować czas i zastanowić się, co chcemy zobaczyć. A do zobaczenia, skosztowania, obejrzenia , jest bardzo dużo, o ile nie więcej…

Jeśli czasu mamy mało, prawdopodobnie trzeba będzie wybrać pomiędzy wcieleniem się w konesera muzyki, smakosza wiedeńskich serników i kawy, czy historyka-maniaka… Można też połączyć to wszystko w jednej osobie : zabieganego turysty, który z apartem w jednej ręce ( tudzież telefonem), kawałkiem tortu Sachera w drugiej, będzie zmierzał na koncert w operze, podziwiając okoliczne budynki… Grozi to jednak pomieszaniem zmysłów w najlepszym przypadku 😀
Dlatego też, nawet nie zamierzam zapewniać Was, że w tej opowieści znajdziecie absolutnie wszystko na temat austriackiej stolicy. Ale co mogę obiecać, to częste aktualizacje tematu. Wiedeń jest na liście moich często odwiedzanych miejsc, dlatego na pewno będę mieć okazję dołączać nowe wątki 🙂
Kompletując materiały do opowieści o Wiedniu, starałam się połączyć informacje zebrane na przestrzeni lat, razem z tymi, jakie zebrałam podczas mojego ostatniego pobytu tam, w sierpniu 2019. Wśród tych wiadomości, natknęłam się na artykuł o najlepszych do życia, miastach na świecie. Wiedeń został wybrany takim miejscem po raz drugi z rzędu. Ciekawy artykuł, potwierdzający tę informację, możecie znaleźć tutaj

Co jest zatem takiego szczególnego w Wiedniu?
Otóż właśnie – szczegóły. Oto co jest w nim niezwykłe.

Kiedy spojrzycie na stolicę Austrii od strony artystycznej, detale przyciągają oko nawet laików. Detale w każdej z artystycznych dziedzin. W Wiedniu można podziwiać budynki, dzieła, z niemal każdego gatunku i stylu. Z Wiedniem związanych było też wielu kompozytorów, czego odzwierciedleniem jest Wiedeńska Opera Narodowa. Liczne muzea, przepiękna Biblioteka Narodowa, Pałace, przepiękne ogrody, to wszystko składa się na obraz tej szczególnej stolicy.

Oczywiście jak każda metropolia, Wiedeń ma lepsze i gorsze dzielnice ( zwane Bezirkami). Co jednak zasługuje na uwagę, to staranność, dokładność i porządek, który panuje , w mimo wszystko większości z nich. Obojętnie gdzie bowiem wstąpicie, do Katedry Stephansdom, do cukierenki z tortami Sachera, czy do sklepu z pamiątkami na Stephansplatz, czy do kwiaciarni w tymże rejonie, wszędzie panuje niesamowite wręcz przywiązanie do rzeczonych detali. Co nie tylko przyciąga rzecz jasna oko, ale wzbudza podziw. Szczery podziw.

Gdzie zatem warto się na pewno zatrzymać?

Zamek Schonbrunn, letnia rezydencja Habsurgów, to z pewnością jedna z najważniejszych atrakcji, ogrody, w ogóle cała okolica, jest jak niemal oaza spokoju i piękna….Mimo, że czasem dosyć tłoczna, zwłaszcza latem. Wielbiciele ogrodów zoologicznych mogą się wybrać do wiedeńskiego zoo, gdzie można chociażby zobaczyć Pandę 🙂 W mało co prawda jej właściwych, naturalnych warunkach, ale jest, żyje i ma się dobrze 🙂

Wspomniana Katedra Stephansdom również zasługuje na kilka fotek na Waszym telefonie ( lub aparacie). A jeżeli nie macie lęku wysokości, polecam wybranie się na wieżę Katedry. Wyjazd odbywa się windą, kosztuje 6 euro, i zapewnia cudowny widok na miasto i okolice. Nazwa Katedry intrygowała mnie od lat, a jeśli ktoś wybrał się tu po raz pierwszy, będzie prawdopodobnie zdezorientowany faktem, iż np na język polski będzie ona tłumaczona : Katedra Św Szczepana. Tak, moi drodzy, Austriacy imiona Stefan, i Szczepan traktują tak samo, lub niemal tak samo…

Adresów kafejek, czy cukierenek nawet nie trzeba podawać, bo dosłownie w każdej w uliczce w centrum Wiednia na jakąś się natkniecie… Ale jeżeli ktoś chce spróbować najsłynniejszego wypieku w okolicy, musi wybrać się na tort Sachera, do Hotelu o tej samej nazwie. I proszę się nie zdziwić, jeśli zastanie Was kolejka… Bo do tej kafejki nie zawsze da się wejść ot, tak i zdobyć stolik 😀

Opera Wiedeńska… Pierwszy raz zwiedzałam ją jako nastolatka, głównie z perspektywy typowego turysty. Przede wszystkim dlatego, że o ile bardzo lubię muzykę klasyczną, wielbicielką opery jako takiej, nigdy nie byłam. Sytuacja zmieniła się diametralnie kilka lat temu, kiedy postanowiłam pokazać Wiedeń mojej drugiej połowie… Zostałam wówczas postawiona w sytuacji mało kompromisowej, kiedy to mój mężczyzna ( ktokolwiek go zna, potwierdzi, że nie wygląda na osobę, która bywa w operach), stwierdził, że razem z biletem lotniczym do stolicy Austrii, należy nabyć bilety do opery na “Wesele Figara”….
Wyraz mojej twarzy, w tamtym momencie, niestety nie został zarejestrowany na fotografii… Pomijając już jakieś 4,5 do 5h trwania przedstawienia, musiałam wziąć pod uwagę wrzucenie do walizki jakichś przyzwoitych butów, i sukienki co najmniej… Kto z kolei zna mnie, wie jak wygląda zazwyczaj moja podróżnicza garderoba :D. Tym, którzy znają mnie mniej, niech wystarczy stwierdzenie, że z kieckami wszelkiego kalibru nie mam wiele do czynienia… 😉

Ale cóż, Wiedeń… Pobyt tam zobowiązuje, tak więc przeżyłam “ Wesele Figara” 😀
Z innych atrakcji, Wiedeń ma swoje muzeum figur woskowych, znane wesołe miasteczko “Prater”, najstarsze w Europie, no i cudowny Kahlenberg, gdzie znajduje się większość pól winogron.

Nie można też ominąć Pałacu Hofburg, czy Belwederu, lub oryginalnego Hundertwasser House.

Jedynym mankamentem, na jaki większość turystów narzeka, jest fakt, iż nie wszędzie wewnątrz zabytkowych obiektów, wolno robić zdjęcia, czy używać kamery… Niestety, a może na szczęście. Austria bowiem bardzo dba o dobra kulturalne i naturalne.

Jeśli chodzi o zainstalowanie się w Wiedniu, jest tam do dyspozycji mnóstwo hoteli, moteli, b&b, i apartamentów. Wszystko można przeglądnąć na Bookig.com. Jeśli ktoś zainteresowany, możecie przejrzeć oferty Booking.com tutaj. Ja osobiście z racji okoliczności, podróżując do Austrii zatrzymuję się w Baden, i stamtąd używam lokalnych połączeń komunikacji miejskiej.
A komunikacja jest bardzo przyzwoita. W niektórych przypadkach droga, ale funkcjonalna, wygodna i bardzo dobrze oznaczona. Z lotniska bardzo łatwo dostać się do Dworca Głównego ( kiedyś Sudbahnhof, obecnie Hauptbahnhof), pociągiem w ok 30 min ( RJ, RJX), szczegóły można zobaczyć tutaj. Stamtąd mamy wiele podmiejskich połączeń. Poza tym dworcem są również dwa inne : Westbahnhof i Wien Mitte.
U-bahn, wiedeńskie metro, jest ode mnie starsze zaledwie o kilka miesięcy, jest więc zatem w całkiem dobrym średnim wieku 😛 :D. Ma pięć linii, obsługuje ponad 100 stacji. Dokładna mapa jest dostępna tutaj.
Oprócz tego, Wiedeńczycy poruszają się po mieście, i okolicach, tramwajami i autobusami. Opis i rodzaje transportu można znaleźć tu. Narodowe koleje mają również swoją , bardzo dobrze zorganizowaną sieć i stronę internetową : ÖBB.Pobyt w Wiedniu na pewno nie będzie należał do tanich, obojętnie jak bardzo będziemy się starać panować nad budżetem. Większość atrakcji można zwiedzić we własnym zakresie, bez większych problemów, używając na przykład GetYourGuide. Co jednak nie zmienia faktu, że wydatki na przejazdy, bilety wstępu, spróbowanie kawy czy ciasteczka wymagają monitorowania portfela, Chyba, że nie mamy w tej materii żadnych ograniczeń 😉
Czy można do Wiednia wybrać się samemu? Moim zdaniem można. Austriacy są narodem specyficznym, ale jednak pomocnym. Być może na pierwszy rzut oka mają wyjątkowy dystans do przyjezdnych, ale jeśli już zwrócimy się z jakimś zapytaniem, raczej służą pomocą. W stolicy Austrii można porozumieć się bez problemu w języku angielskim.
Kiedy najlepiej wybrać się do Austrii?
Ja, jako osobnik zdecydowanie ciepłolubny, polecam oczywiście lato. Ewentualnie wiosnę. Ale oczywiście co kto lubi ;). Zimą bowiem Wiedeń również ma swoje atrakcje 😀
Bardzo dobrym źródłem dla wybierających się do Wiednia jest strona Facebook : vienna.info
Część zdjęć z kolekcji : Grejs Szemborowska.











Jedna odpowiedź na “”