(for English – scroll down 🙂 )
Mimo, iż nie jestem ani wegetarianką, ani weganką, od dłuższego czasu, z wielu różnych względów bardzo ograniczyłam spożywanie mięsa. Bez zbędnego rozwodzenia się nad szczegółami ( chociaż pewnie znając mnie kiedyś coś o tym napiszę 😀 ), muszę stwierdzić, że ostatnio zauważyłam niepokojącą prawidłowość zabiegów massmediowych we wzniecaniu niechęci pomiędzy mięsożercami a roślinożercami….
Powoduje to dosyć nieprzyjemne wpadanie z jednej skrajności w drugą…. Wielbiciele mięsa, nie wiedzieć czemu, uważają, że oparcie kuchni na warzywach i owocach wyłącznie, to tylko kwestia mody, dekadenckiego trendu, a nawet mieszają w to politykę i socjologię, twierdząc, że weganie czy wegetarianie to lewactwo lub skrajny odłam feminizmu…
Po drugiej stronie barykady wcale nie ma większej kurtuazji… Ludzi gotujących sobie rosół z kury w niedzielę ( a później robią z niego zupę pomidorową 😉 ), czy w majowy weekend grillujących kiełbasę toruńską, niektórzy roślinożercy postrzegają jako nieuduchowionych, bezdusznych, ignorantów…
A moim zdaniem każdy powinien pilnować swojego talerza. I zdrowia…
Ale zaraz, zaraz, co to ma wspólnego z grecką kuchnią? 🤔
Otóż, proszę Państwa, ma. Grecka kuchnia ma ponad 4000 lat, a pierwsza książka kucharska na tych terenach powstała w 330r p.n.e ! I uwaga ! Prawie wcale nie opierała się na mięsie…Czyżby starożytni grecy chcieli być instagramowymi influencerami ( nie mam pojęcia jaka ortografia do tego pasuje 😀 )???🤔…. Żadne owce ani kozy tam wówczas nie hasały?🤔
A może po prostu gdzieś po drodze zagubiliśmy zdrowy rozsądek w umiejętności pogodzenia różnych smaków? Bez zbędnego wnikania co kto ma w garnkach? I czy od tego co ma w garnkach zależy jego osobowość… Bez wątpienia od tego zależy jego zdrowie, ale nie fakt, czy jest uduchowiony….
Obecnie kuchnia grecka doskonale łączy wszelkie kulinarne gusta. Tradycyjna moussaka, obojętnie czy w wersji mięsnej, czy wegetariańskiej, jest przepyszna. Souvlaki, czyli szaszłyki mięsne, gyros, czy dolmades – podobne do polskich gołąbków, zawijane w liście winogron, są z kolei idealne do polecenia mięsożercom. A nie jednemu z nich wszelkiego rodzaju sałatki greckie, falafele czy sos tzatziki albo delikatne zupy wydają się rajem dla podniebienia 😉
W moich blogach o podróżach zawsze się rozpisuję o tym, na ile nasze wyprawy opieramy na samodzielnej organizacji, również w kwestii jedzenia. Są jednak kraje, gdzie po prostu trzeba się udać do restauracji. Grecja jest jednym z takich państw. I mimo, iż po powrocie z danego kraju zawsze staram się ekspermentować z niektórymi daniami, próbując je przygotować w domu, jednak co do niektórych specjałów, nawet nie myślę o podejmowaniu takiego ryzyka 😀 Takim przykładem jest wędzony ser feta grillowany z miodem. Powiem krótko : obłęd ! 🥰😋 Ale już jeśli chodzi o owoce morza lub ryby, te od czasu do czasu goszczą w mojej kuchni.
Greckie desery 🥰😋, niestety moi drodzy, do niskokalorycznych nie należą 😂…. Ale grzech ich nie spróbować. A jak już koniecznie chcemy się posilić na jakąś zdrowszą wersję zawsze możemy poszukać sklepu z … jogurtem greckim. Tak! Jogurtem serwowanym podobnie jak lody, z najróżniejszymi, pysznymi dodatkami 😋
A greckie alkohole? Ouzo, przede wszystkim ouzo. Narodowa wódka o smaku anyżu, współcześnie „ulepszana” innymi wersjami, owocowymi, kawowymi, etc. Grecy często rozcieńczają ją z wodą, co powoduje „mleczny” efekt. Poza ouzo, Grecja to również wina. Również bardzo często spożywane z dodatkiem wody. Z tego właśnie względu, w większości restauracji podanie wody nie podlega dodatkowej opłacie i jest standardem.
Na koniec nie można nie wspomnieć o królowej greckiej kuchni – oliwie z oliwek. Drzewo oliwne pochodzi najprawdopodobniej ze terenów starożytnej Mezopotamii. Ale to Grecja jest bezapelacyjnym domem oliwek. Te niskie stosunkowo drzewka, w Atenach , na ten przykład, znajdują się dosłownie na każdej ulicy. Biorąc zaś pod uwagę właściwości prozdrowotne oliwy z oliwek, od zapobiegania różnego rodzaju miażdżycom, chorobom układu krążenia, czy nawet cukrzycy, oliwa powinna zdecydowanie być nie gościem, a członkiem rodziny w naszych domach. Dlatego, jeżeli kiedykolwiek będziecie mieli okazję podróżować do Grecji, zdecydowanie polecam zakup greckiej oliwy 🙂 .
W greckiej kuchni znajdziemy dużo czosnku, cebuli, karczochów, pomidorów, papryki, przyrządzanych na wiele różnych sposobów. Jest ona doskonale przyprawiana świeżymi ziołami. Kminek, wawrzyn, rozmaryn, cząber, tworzą nie tylko wspaniały aromat, ale przede wszystkim niepowtarzalny smak. Ta śródziemnomorska kuchnia jest nieprawdopodobnie lekka i jednocześnie wcale nie skomplikowana w wykonaniu. Jednym słowem : naprawdę godna polecenia 🙂

greek yogurt with nuts and honey
Although I am neither vegetarian nor vegan, for a long time I have limited my meat consumption for many different reasons. Without unnecessary dwelling on the details (although one day I will probably write something about it 😀 ), I must say that I have recently noticed the worrying regularity of mass media routine in arousing resentment between „carnivores” and „herbivores” ….
This makes quite unpleasant fall from one extreme to the other …. Meat lovers, I do not know why, believe that basing the kitchen on vegetables and fruit only, is a matter of fashion, a decadent trend, and even mix it with politics and sociology, arguing that vegans or vegetarians are leftists or an extreme branch of feminism …
On the other side of the barricade there is no greater courtesy … People cooking chicken broth on Sunday (and later make tomato soup out of it 😉 ), or they grill sausage on a picnic, some herbivores see as non spiritual, soulless, ignorant …
And in my opinion everyone should mind their food business. And mind the their health as well.
But wait… what does this have to do with Greek cuisine? 🤔
Well, ladies and gentlemen, it has. Greek’s kitchen tradition is over 4,000 years old, and the first cookbook in these areas was created in 330 BC! And beware! It was almost not based on meat at all … Did ancient Greeks want to be Instagram influencers ??? 🤔 …. No sheep or goats there slogans back then? 🤔
Or maybe just somewhere along the way, we lost our common sense in the ability to combine different flavors? Without undue penetration, what does anyone have in their pots? And whether the personality depends on their menu … Undoubtedly, everyone’s health depends on it, but not whether they are spiritual …
Currently, Greek cuisine perfectly combines all culinary tastes. Traditional moussaka, whether meat or vegetarian, is delicious. Souvlaki, i.e. meat skewers, gyros or dolmades – similar to Polish cabbage rolls, wrapped in grape leaves, are in turn perfect to recommend to meat eaters. And most of us, trying all kinds of Greek salads, falafels or tzatziki sauce or delicate soups, will concider them as paradise for the palate 🙂
In my travel blogs I always write about how much our trips are based on independent organisation, also in terms of food. However, there are countries where you just have to go to a restaurant. Greece is one of such country. And despite the fact, that after returning from a given country I always try to experiment with some dishes, trying to prepare them at home, some specialities, I don’t even think about taking that risk 😀 Such an example is smoked feta cheese, grilled with honey. I will say briefly: insane! 🥰😋 But when it comes to seafood or fish, they occasionally come to my kitchen.
Greek desserts, unfortunately my dear friends, are not low-calories example 😂 …. But it is a sin not to try them. And if you really want to eat a healthier version, you can always look for a shop with … Greek yogurt. Yes! Yogurt served like ice cream, with various delicious toppings 😋
And Greek alcohols? Ouzo, mainly ouzo. National anise flavoured vodka, now „improved” with other versions, fruit, coffee, etc. Greeks often dilute it with water, which causes a „milky” effect. In addition to ouzo, Greece is also wine. Also very often consumed with the addition of water. For this reason, water supply is not subject to an additional charge in most restaurants, and is a standard.
Last but not least, the queen of Greek cuisine – olive oil. The olive tree probably comes from the areas of ancient Mesopotamia. But Greece is the definitely a home of olives. These relatively low trees, in Athens, for example, are literally on every street. And considering the health benefits of olive oil, from preventing various types of atherosclerosis, cardiovascular disease and even diabetes, olive oil should definitely not be a guest, but a family member in our homes. Therefore, if you ever have the opportunity to travel to Greece, I strongly recommend buying Greek oil of olives. 🙂
In Greek the kitchen you will find a lot of garlic, onions, artichokes, tomatoes, peppers, prepared in many different ways. It is perfectly seasoned with fresh herbs. Cumin, laurel, rosemary, savoury create not only a wonderful aroma, but above all a unique taste. This Mediterranean traditional menu, is unbelievably light and not complicated at all. In a just one word: really recommendable 🙂
















3 odpowiedzi na “W KUCHNI GRECKIEJ/IN THE GREEK KITCHEN”