MALAGA

PIECHOTĄ PO MALADZE

…” Dalekie podróże mają to do siebie, że przywozi się z nich coś zupełnie innego, po co się pojechało…”

Nicolas Bouvier.

Wyjeżdżając kilkanaście lat temu z Krakowa, nie przypuszczałam, że przez długie lata to Polska będzie dla mnie wakacyjną “zagranicą”… Przez blisko połowę tego okresu bowiem, jedyną trasą jaką pokonywałam, był kierunek : Londyn —> Kraków. Złożyło się na to wiele różnych okoliczności, które miały mniejsze lub większe znaczenie. Ale temperament i osobowość “powsinogi na walizkach” ostatecznie wygrała z wszelkimi przeciwnościami. 

Nadszedł zatem dzień, kiedy oznajmiłam mojej drugiej połowie : lecimy do Hiszpanii!

Malaga molo

Wtedy jeszcze nie miałam pojęcia, że ten kraj zdobędzie w moim sercu tak szczególne miejsce razem z Krakowem i austriackim Baden… Do tego stopnia, że rozpoczęłam naukę hiszpańskiego w moim wieku ( ! )… 😀

Pierwszym rejonem, jaki odwiedziliśmy w malowniczej Hiszpanii była Andaluzja, a dokładniej Malaga. Tak, dobrze kojarzycie, to Costa del Sol. Obecnie jeden z najbardziej popularnych rejonów Półwyspu Iberyjskiego. Latem jest tu tłoczno i upalnie. Naszą jednak zasadą jest podróżowanie, w miarę możliwości rzecz jasna, poza tzw sezonem. Nie tylko ze względów finansowych. Przede wszystkim właśnie, aby uniknąć wakacyjnych tłumów. 

Malaga centrum

Malaga jest miastem nieco większym powierzchniowo od Krakowa, posiadającym równie długą historię, po którym bardzo łatwo się poruszać. Jest ono stolicą prowincji o tej samej nazwie. Dobrze oznaczone autobusy miejskie (bilet do nabycia u kierowcy), dwie linie metra, oraz pociągi podmiejskie, wszystko w bardzo przystępnych cenach, daje turystom możliwość zwiedzania okolicy na własną rękę, bez żadnych problemów. Potrzebne informacje, na temat publicznego transportu na Maladze możemy znaleźć na stronie malaga-university.org.

Ale dla zaprawionych spacerowiczów zwiedzanie na piechotę nie powinno sprawić żadnych trudności :p 

Czy takie było założenie? Nie do końca…. Po latach nie-podróżowania, człowiek wychodzi z wprawy… Nie mówiąc już o tym, że ten kawał czasu, jaki minął od mojej ostatniej wyprawy, z prawdziwego zdarzenia, okazał się przepaścią w samym nawet sposobie podróżowania…Pojawiły się tony stron internetowych, fejsbuki i inne instagramy… Wszystkiego musiałam się uczyć od nowa…A początki do łatwych nie należały…Stąd jakość zdjęć, czy planów zwiedzania, im odleglejsze w czasie, tym bardziej “nietypowe” nieporadne, i w niczym nie przypominające naszych obecnych podróży. 

Malaga port

Od czasów Malagi, mój sposób organizowania wyjazdów przeszedł swoistą ewolucję. Co jednak nie znaczy, że nasz pierwszy pobyt w Hiszpanii był stratą czasu. Wręcz przeciwnie, wtedy właśnie zakiełkowała nie tylko miłość do latynoskich klimatów, ale przede wszystkim sam zamysł powrotu do przemierzania świata zaczynał znowu nabierać realnych kształtów 😀

Plaza de toros de la Malagueta

Spędziliśmy na Maladze tydzień, w malowniczo położonym motelu, prowadzonym przez bardzo sympatyczną rodzinę. Nawet nam się trafiła opcja ze śniadaniami ( co w naszym przypadku nie jest takie oczywiste 😉 )…Muszę tu zaznaczyć, że Marcin, moja druga połowa, dość sceptycznie podszedł na początku do owych śniadań, zwłaszcza kiedy zobaczył na talerzu owoce, plus może ze dwie grzanki z kilkoma plasterkami chorizo. W sensie, że ilość , rzecz jasna 😀 😀 Szybko jednak się okazało, że w tym klimacie, to w zupełności sycąca ilość pożywienia…

Malaga, widok z Castillo Gibralfaro

Nie będę tu przepisywać historii Malagi z Wikipedii, czy innych internetowych źródeł, bo kto chętny, zrobi to i tak, a kto po prostu chce wiedzieć co w Costa del Sol piszczy na co dzień, wystarczy, że prześledzi na przykład grupy na FB dotyczące turystyki w tym rejonie, które zresztą serdecznie polecam, bo są naprawdę pomocne. Z mojej strony mogę powiedzieć, że z dziejami Malagi, jest trochę jak z moją dotyczasową historią podróżowania : up and down 😀 . I trochę z jednej skrajności w drugą… Z racji bowiem strategicznie kluczowego położenia, Malaga zawsze przyciągała wielkich władców. Władców bardzo różnych kulturowo. Dlatego właśnie architektura tego hiszpańskiego miasta ma w sobie połączenie rzymskich, islamskich i współczesnych cech.

Castillo Gibralfaro

Od ruin Teatro Romano, poprzez La Alcazabę, Castillo de Gibralfaro, po Teatr Cervantesa, wszystko ma w sobie szczególny klimat. Zdecydowanie warto zobaczyć każdy z tych budynków. 

Dla miłośników corridy polecam Plaza de Toros de la Malagueta. Corridy, która już w wielu miejscach, w Hiszpanii jest zabroniona. W Andaluzji jednak niestety walki nadal się odbywają. Tak, wiem, to tradycja. I mimo, że staram się w moich opisach zachować obiektywizm i poszanowanie dla miejscowych obrządków, nie we wszystkich przypadkach jest to możliwe…

Oczywiście zwolennicy walk byków mogą przytoczyć inny kontrowersyjny przykład lokalnych tradycji, a mianowicie bardzo częstych katolickich procesji, w których udział biorą ludzie przebrani za postaci niczym z ku klux klanu… No cóż, tak to już jest z tradycjami, albo się je kocha, albo nie rozumie…

A kiedy już przedreptamy kilometry po Maladze, można wsiąść do pociągu byle jakiego i na przykład pojechać zobaczyć Benalmadenę 🙂 Przepiękne, malownicze miasteczko, gdzie mimo wszech obecnej turystycznej gorączki, mieszkańcom udało się utrzymać taki typowo podmiejski i romantyczny klimat. Jak kto nie ma lęku wysokości, można się nawet wybrać na przejażdżkę kolejką linową Benalmadena Cable Car. Tam również znajduje się uroczy Park i przepiękne plaże…

Benalmadena, rynek

Generalnie kraina Banderasa i Picassa ma w sobie coś, co sprawiło, że od tamtego czasu, choć raz roku jesteśmy w Hiszpanii. W różnych jej rejonach, na różnych szerokościach geograficznych… Ale to tam wszystko się zaczęło, tam przeprosiłam się z oliwkami, tam mnie urzekła hiszpańska mentalność, tam się przekonałam, że coś takiego jak siesta naprawdę istnieje, i tam postanowiłam, że trzeba zobaczyć w życiu więcej. Że trzeba zobaczyć ile się da 🙂 . I tego się póki co trzymam 😀

Benalmadena, Park

Wielu miejsc na Maladze wtedy nie zobaczyliśmy, być może przez nasze roztargnienie, i wtedy jeszcze braki w przemyślanej organizacji, a być może ze względu na ograniczenia czasowe. Jednak wszyscy przecież wiemy : początki bywają trudne 😉 

Na pewno warto się wybrać na El Camito del Rey, pieszego szlaku wśród wąwozu znajdującego się w Parku Narodowym Desfiladero de los Gaitanes, którego my niestety nie zwiedziliśmy, ale na pewno jest na naszej „liście uzupełniającej” 😉 . Przebywając na Maladze, można też zorganizować sobie wycieczkę na Gibraltar. Dla tych co zaś wiecznie w biegu, podobnie jak my, jak zwykle mogę polecić bus HopOnHopOff.

Teatr Cervantesa.

Tak więc, cokolwiek pozostało w mojej pamięci, tym się podzieliłam 🙂 . Lecąc na Malagę, moim zamiarem było przede wszystkim skorzystanie ze słonecznej pogody, której tak bardzo brakuje czasem w Londynie… A wróciłam z zapasem planów kolejnych wypraw na następne minimum dziesięć lat :D. Planów, które się zmieniają, ewoluują, ale przede wszystkim : są 😀

Costa del Sol, to miejsce pełne atrakcji kulturalnych, historycznych, gdzie można delektować się słońcem przez większość roku, nawet przy pojawiających się ostatnimi czasy powodziach. Warunki klimatyczne, rytmy flamenco, malownicze małe, andaluzyjskie uliczki, tworzą naprawdę niepowtarzalną atmosferę, która oby trwała w tym pięknym rejonie jak najdłużej 🙂

Benalmadena, Park


MALLORCA

MALLORCA -THE ALMOND ISLAND

….” The tourist sees, what he came to see. The traveller sees, what is in the front of his eyes”…

G.K. Chesterton

When hearing the names of the islands: Ibiza, Gran Canaria, Tenerife or Mallorca, I always had a vision of endless parties, tones of alcohol and incredible noise … Was I wrong? The answer is : no. And this answer did not surprise me at all. However, I must admit, that in each of these places, fortunately, in addition to expensive hotels with countless, deserved or not, stars, you can still find beautiful places, natural landscapes, interesting surroundings, which are worth going to the Balearic Islands, as well as the Canary Islands.

Palma de Mallorca

Majorca is one of those places, where I went only because I was persuaded to do so 😀 . And it was done by one of my very close friends – Grejs 😉 The story about Mallorca, which you’re readin now, was created thanks to the invaluable help of Grażynka, a Mallorca expert of all times 😉

Alcudia

It is the largest of the Balearic Islands. Its coastal cities have about 300 sunny days a year. And historical traces lead up to a thousand years BC … It survived the times of the Phoenicians, Visigoths, Vandals, pirates, it was an independent kingdom, and eventually became part of Spain. Mallorca.

Formentor beach

Formentor beach

Today, Majorca is one of the most popular tourist destinations in Europe. At any time of the year, hundreds, and even thousands of tourists are going there … Crowds in hotels, swimming pools, beaches … So, is it worth investing in a plane ticket to Palma de Mallorca? It is. Because everyone can find the right atmosphere there. And a place that’s right for you. Nature lovers, colourful drinks fans, and even the caves explorers.

Alcudia

The island has one international airport, Aeropuerto de Palma de Mallorca, from where you can go in various ways in any direction, by rented car, taxi or public transport. In some cases, prices for private travel may vary slightly depending on the season. Tickets for city buses, rather, remain at the same, very affordable price. All information about transport in Majorca can be found at: SeeMallorca. Trains, buses, trams and even the subway (one line) – allow for comfortable and full of attractions travelling around the island.

Soller Harbour

If you decide to go to Majorca not only to lie on the beach, or swim in the hotel pool, it is good to think about how much time you have and how to use it. Do you want to visit the most beautiful viewpoints, or rather admire the medieval walls. Mainly due to the fact, that if you only have got a week to explore the island, the task will be quite a challenge …… Personally I would divide such trip into three stages: visiting monuments, finding time to visit at least a few viewpoints, where you can admire the charms of nature still available to the human eye, and finally leave something for entertainment …. But of course – what comes first, depends on your preferences 😀

La Seu Cathedral, Palma de Mallorca

Anyway,

… a must see on Majorca’s tourist map is definitely its capital: Palma de Mallorca. Apart of numerous monuments, museums and churches, the La Seu Cathedral certainly stands out. Admission to this beautiful Gothic and Renaissance building costs only 8 euros. It was built for almost four hundred years, and its spatial surface makes it one of the largest cathedrals in the world. Was founded on the site of a former mosque, today it reigns in the heart of Majorca’s capital, surrounded on one side by a view of the Mediterranean Sea and on the other by tiny charming streets. While you are in this area, admirers of history and architecture can also visit Castillo de Bellver, a castle designed on a circular plan, which was once also a prison. You can explore these facilities on your own, but if you feel like it, organised tours of the old town, that you can book with GetYourGuide can be found at really good prices.

Mallorca has other historical pearls too : the Royal Palace of La Almudaina, the Banys Arabs baths, and the beautiful old town of Alcudia. There is also an old train „Old Express” from Palma de Mallorca to the home of citrus: Soller. However, experts from this Balearic island, recommend travelling this route rather on buses: 211 one way ( as it is fast ) and 210 through Valdemossa on the way back (as this version of travelling will definitely please the eye 😉 .

Formentor

If you prefer to enjoy the beauty of nature, you must go to Formentor. You can do it by land, on your own, but you can also be tempted to explore the so-called : Glass Bottom Boat, the trip lasts up to four hours, and provides a truly amazing experience.

Formentor

The beautiful Cala D’or, with white buildings, Valldemossa, where Chopin lived, the grottoes in the caves del Drach and del Hams, is also something for lovers of walking trips. The natives will recommend with all their heart to come to Majorca at the end of January, when almond trees begin to bloom. The islanders are extremely proud of the fact, that they are a family home for almonds 🙂

And what to do when we want to have fun? As I’m not a party specialist, unfortunately, I can only rely on opinions heard. By far the best place for drink voyages, swimming pools all inclusive, and exploring the streets full of pubs and nightclubs, is Majorca Magaluf.

Magaluf

For all those, whose time is very limited, I recommend the possibility, maybe not the best, but rather quickly travel through the most important parts of the island with HopOnHopOff Bus.

Alcudia beach

Regardless of the purpose of our visit to this picturesque, Balearic island, it should be taken into account, that some of its attractions may not be available throughout the year. The SeeMallorca website, I mentioned above, is a very helpful tool, when planning a trip to those regions.

Port de Soller

Majorca also offers something for everyone’s palate 😉 and you shouldn’t forget about it 😀 Trying Sangria with fresh fruit in the background, San Miguel beer, with which I unfortunately recently give away Polish beers, paella, delicious breakfasts in tiny eateries, is mandatory 😛

Majorca is quite crowded, noisy, and unfortunately more and more explored by pseudo tourists for most of the year. Quieter areas defend themselves as much as they can, against the new generation of „Vandals”, organising holiday „invasions” …. I deeply hope, that this fight will not prove to be in the near future, the fight against the proverbial windmills. And keeping my fingers crossed for Balearic beauty future, I highly recommend a visit to Majorca.

Andratx Harbour

MAJORKA

MAJORKA – MIGDAŁOWA WYSPA

….” Turysta widzi to, co przyjechał zobaczyć. Podróżujący widzi to, co ma przed oczami.”…

G.K. Chesterton

Słysząc nazwy wysp : Ibiza, Gran Canaria, Teneryfa, czy Majorka, miałam zawsze wizję niekończących się imprez, lejącego się litrami alkoholu i niesamowitego hałasu… Czy się myliłam? Odpowiedź brzmi : nie. I odpowiedź ta wcale mnie nie zdziwiła. Jednak muszę równocześnie przyznać, że w każdym z tych miejsc, na całe szczęście, oprócz drogich hoteli niezliczoną ilością zasłużonych, bądź nie, gwiazdek, nadal można znaleźć piękne miejsca, naturalne krajobrazy, ciekawe okolice, dla których warto się wybrać, tak na Baleary, jak i na Wyspy Kanaryjskie.

Palma de Mallorca

Majorka, jest jednym z tych miejsc, do których wybrałam się tylko dlatego, że mnie do tego namówiono 😀 . A uczyniła to jedna z moich bardzo bliskich przyjaciółek – Grejs 😉 Sama zaś opowieść o Majorce, którą macie właśnie okazję czytać, powstała dzięki nieocenionej pomocy Grażynki, majorkowego eskperta wszech czasów 😉

Alcudia

Jest największą z wysp archipelagu Balearów. Jej nadmorskie miasta mają ok. 300 słonecznych dni w roku. A historyczne ślady prowadzą nawet do tysiąca lat p.n.e… Ma za sobą czasy Fenicjan, Wizygotów, Wandali, piratów, była samodzielnym królestwem, by w końcu stać się częścią Hiszpanii. Mallorca.

Plaża Formentor
Plaża Formentor

Dziś Majorka jest jednym z najbardziej popularnych kierunków turytycznych w Europie. O każdej porze roku, zmierzają tam setki, a latem nawet tysiące urlopowiczów… Tłumy w hotelach, na basenach, na plażach… Czy w takim razie warto zainwestować w bilet lotniczy do Palma de Mallorca? Warto. Bo każdy może tam znaleźć odpowiedni dla siebie klimat. I odpowiednie dla siebie miejsce. Miłośnicy natury, kolorowych drinków, a nawet amatorzy jaskiń i zwiedzania grot.

Alcudia

Wyspa posiada jedno międzynarodowe lotnisko Aeropuerto de Palma de Mallorca , skąd można na różne sposoby dostać się w każdym dowolnym kierunku, wynajętym autem, taksówką, czy transportem publicznym. W niektórych przypadkach ceny zoragnizowania prywatnego przemieszczania się po wyspie, mogą się nieco różnić w zależności od sezonu. Bilety autobusów miejskich, raczej pozostają w tej samej, bardzo przystępnej cenie. Wszelkie informacje na temat transportu na Majorce można znaleźć na stronie : SeeMallorca. Pociągi , autobusy, tramwaj , a nawet metro ( jedna linia) – pozwalają na wygodne i pełne atrakcji poruszanie się po wyspie.

Port de Soller

Jeżeli postanawiacie lecieć na Majorkę nie tylko po to, aby poleżeć na plaży, czy kąpać się w hotelowym basenie, dobrze jest przemyśleć ile mamy czasu i jak go zagospodarować. Czy chcemy zwiedzić najpiękniejsze punkty widokowe, czy raczej podziwiać średniowieczne mury. Głównie ze względu na fakt, iż jeśli mamy na to całe przemierzenie wyspy jedynie tydzień, zadanie będzie dosyć dużym wyzwaniem…… Osobiście podzieliłabym taki wyjazd na trzy etapy : zwiedzanie zabytków, znalezienie czasu na wizytę w choć kilku miejscach widokowych, gdzie można podziwiać uroki natury jeszcze dostępne dla ludzkiego oka, i na koniec zostawić coś na rozrywkę…. Ale oczywiście – kolejność dowolna 😀

Katedra La Seu

W każdym razie –

Oczywiście obowiązkowym punktem na turystycznej mapie Majorki jest jej stolica : Palma de Mallorca. Na tle licznych zabytków, muzeów, kościołów z pewnością wyróżnia się Katedra La Seu. Wstęp do tej przepięknej gotycko-renesansowej budowli kosztuje jedyne 8 euro. Była budowana przez prawie czterysta lat, a jej powierzchnia przestrzenna czyni ją jedną z największych katedr na świecie. Wzniesiona na miejscu dawnego meczetu, dziś króluje w sercu stolicy Majorki, otoczona z jednej strony widokiem na Morze Śródziemne, a z drugiej maleńkimi urokliwymi uliczkami. Będąc zaś w tej okolicy, wielbiciele historii i architektury mogą również podziwiać Castillo de Bellver, zamek zaprojektowany na planie koła, który niegdyś był także więzieniem. Obiekty te można zwiedzać na własną rękę, ale gdyby przyszła Wam ochota, zorganizowane wycieczki po starym mieście, które można zabukować z GetYourGuide, można znaleźć w naprawdę dobrych cenach.

Do innych historycznych perełek Majorki należą także : Pałac Królewski La Almudaina, łaźnie Banys Arabs, oraz piękna starówka w Alcudii. Do dyspozycji mamy też stary pociąg „Old Express” z Palma de Mallorca do ojczyzny cytrusów : Soller. Wtajemniczeni jednak eksperci od tej balearskiej wyspy, polecają przebyć tę drogę najpierw autobusem 211 w kierunku Port de Soller ( bo szybciej 😉 ) a z powrotem wybrać drogę przez Valdemossę busem 210 (ta wersja podróżowania zdecydowanie bardziej ucieszy oko 😉 .

Formentor

Jeśli natomiast wolicie raczej nacieszyć się pięknem natury, koniecznie trzeba się wybrać na Formentor. Można to zrobić drogą lądową, we własnym zakresie, ale również można się pokusić o wyprawę tzw. : Glass Bottom Boat, wycieczka trwa do czterech godzin, i zapewnia naprawdę niesamowite wrażenia.

Formentor

Piekna Cala D’or, z białymi budynkami, Valldemossa, gdzie mieszkał Chopin, groty w jaskiniach del Drach i del Hams, to także coś dla wielbicieli raczej pieszych wycieczek. Tubylcy zaś będą polecać z całego serca przybycie na Majorkę pod koniec stycznia, kiedy zaczynają kwitnąć migdałowce. Mieszkańcy wyspy są niezwykle dumni z faktu, że są rodzinnym domem dla migdałów 🙂

A co robić, kiedy chcemy się zabawić? Jako, że nie jestem niestety imprezowym specjalistą, mogę jedynie poleagać na zasłyszanych opiniach. Zdecydowanie najlepszym miejscem do drinkowych wojaży, basenowych all inclusive, i zwiedzania ulic pełnych pubów i nocnych klubów, jest majorkowy Magaluf.

Magaluf

Dla wszystkich tych, których czas jest bardzo ograniczony, plecam możliwość, może nie najlepszego, ale w miarę szybkiego przemierzenia najważniejszych części wyspy z HopOnHopOff Bus.

Plaża Alcudia

Niezależnie od tego, jaki jest cel naszej wizyty na tej malowniczej, balearskiej wyspie, należy wziąć pod uwagę fakt, iż niektóre jej atrakcje mogą nie być dostępne przez cały rok. Wspomniana przeze mnie wyżej strona SeeMallorca, jest bardzo pomocym narzędziem, podczas planowania wyprawy w tamte rejony.

Port de Soller

Majorka ma również do zaoferowania coś dla podniebienia 😉 i w żadnym wypadku nie wolno o tym zapomnieć 😀 Spróbowanie Sangrii ze świeżymi owocami w tle, piwa San Miguel, z którym niestety zdradzam ostatnio polskie piwa, paelli, przepysznych śniadanek w maleńkich knajpkach, jest obowiązkowe :p

Majorka przez większą część roku, jest dosyć tłoczna, głośna, i coraz bardziej niestety eksplorowana przez pseudo turystów. Cichsze jej rejony, bronią się jak mogą przed nowym pokoleniem „Wandali”, organizujących wakacyjne „najazdy”…. Mam głęboką nadzieję, że walka ta nie okaże się w niedalekiej przyszłości, walką z przysłowiowymi wiatrakami. I trzymając kciuki za utrzymanie piękna Balearów, gorąco polecam wizytę na Majorce.

Port Andratx

MALTA.

MALTA, A LIVING LEGEND

…”If you think adventure is dangerous, try routine, it is lethal…”

Paulo Coelho.

Malta – a picturesque, beautifully situated paradise for history, legends, conspiracy theories lovers, and for those who like the subtropical climate. The southernmost European country. This is how you can briefly describe this tiny archipelago of islands in the Mediterranean Sea. The main island, from one end to the other, you can literally travel this distance in less than an hour driving….

Valetta

And yet … The number of legends, monuments, beaches would probably be enough for many large countries …

Gozo, Citadella

Writing the story of Malta, it’s really difficult to decide where to start from … Whether from buildings older than the pyramids, or from the Maltese cross, or from an incredibly diverse kitchen, or maybe from Maltese, famous longitudinal skulls or Azure Window, which had its few minutes even in the famous Game of Thrones ….Especially, that all these issues are constantly circulating, for years, various amazing versions …

For me, this island is the European version of the Mexican Teotihuacan. Literally. We know almost nothing about the community, that inhabited this area thousands of years ago. We can only still admire the works of their hands … Megalithic, huge buildings made of solid coral limestone, have attracted tourists from Malta for many generations. Everything about them is amazing: size, material, purpose … And all this wonders: who? For what? How? … And considering the location of the island, its flora and fauna, or just dimensions, finding meaningful answers really is a miracle …

Valletta

That is why holidays in Malta look a bit like an old, good old series about Indiana Jones. At least, you can make them like that 😉 … Depending on your preference, of course. Because in Malta, you can have a luxury holidays too. In expensive, beautifully located resorts. You can, and you do not even have to spend a fortune, well … unless someone has a spare fortune 😉

Valletta

However, while booking a small flat in the St Paul’s Bay area, we decided to look for treasures and legends. The accommodation was not a president apartment , but we were not looking for any indoor attractions . We had the place to sleep and eat, and that was the most important thing.

Golden Bay

Following the footsteps of legendary giants, we can admire at the same time the coastal views, cliffs, but also endless tiny streets, where you can see smaller or larger churches at almost every corner … Giordan Lighthouse, Ggantija Temples, or Tarxien, this simply cannot be missed !!!

lighthouse, Saint Elmo Fort

Exploring the neighbourhood, as usual , mainly on foot, we made tens of kilometres. Sometimes, probably arousing interest among drivers … For example, on the highway, on the island of Gozo, where, after leaving the ferry, we assumed, that we could also explore the most important parts of the island in one day, on foot … The assumption, as you can guess, was wrong 😀 We realised that after about an hour of marching, fortunately not very busy, the lane of that road … As you probably assumed , we had to gave up, and turn back to the starting point. From where it was enough just to take the bus … 🙈😂

Malta has been an ideal landscape for years for scenarios about almost any era. „Count Monte Christo”, „Gladiator”, Game of Thrones „, and many other movie plans were hosted on this land. The Stone Age, Phoenicians, Romans, Arabs, Italians, all left their signs of the times in Malta. Here you can easily make the series about Templars , while studying artefacts from World War II …

And all this, while listening to the stories of mysterious unusual skulls, which remain a scientific mystery to this day, due to their non only rare shape , but also an age … about the still existing order of the Knights of Malta, or about the bases of the Allied ships … Although recent stories are not less interesting at all. Like the one about the disappearance of it-Tiega tad-Dwejra, the Azure Window on Gozo. It was a very characteristic rock arch, which suddenly collapsed during a storm … However, there are no recordings from the time of collapse. It just disappeared in the blink of an eye….

Gozo Channel ferry

Maltese cuisines are just as diverse. Italian flavors composed with a hint of Greek taste, with a lot of spices from both Asia and Africa. On Maltese tables you will find a lot of fruits, wines and very good local beers.

Mdina, Malta

In another word, Malta is one of those European Union countries where life is really good, where commercial and corporations have not yet completely taken over the areas for the construction of shopping centers or countless supermarkets. Small shops with their own products ,seem to be doing quite well … It’s a very nice scenery. I would even say : priceless …

Getting around Malta is easy and it is really cheap. For the bus tickets, you have to pay no more than 2 euros ( if ant changes recently, let us know in comments section 😉 ). Of course, you can rent a car, which is a very good option as well, considering the size of the island. However, as most of the time, we relied on public transport. And Malta Public Transport website is extremely helpful and transparent, even if your English is not very advanced 😉

Golden Bay, Malta

To get from one island to the other, you just need to buy a ferry ticket. And, although I am a person, who avoid long trips by the ship, I can recommend this trip sincerely. Crossing to Gozo takes only 30 minutes, and is not a great damage to the wallet, you have to pay about 4.65 euros return ticket. All details can be found at the Gozo Channel port, or on the website.

Gozo Harbor

Most of the historic attractions can be reached by yourself. However, the stories of some of them, are so fascinating, that sometimes it is worth to book some organised trips. For history lovers, I recommend an expedition, that lets you learn about the history of Valetta and Mdina, or visit prehistoric temples, while those, who have less time or funds, will definitely be satisfied with the HopOnHopOff bus. And if you can handle ship sensations, you can go for a longer cruise 🙂

Gozo

The Maltese archipelago , it has always been and still remains, an extremely strategically important point on the map of Europe. Tumbled with many battles and destruction, changing from one hands to another for centuries, today is a place where you can really learn a lot just by observing. The National War Museum, i.e. San Elmo Harbor, Museum of Archaeology, or San Angelo Harbor, are very interesting places, where you can trace the history of not only Malta, but all of the Europe. You can find a list of most of the Maltese museums on the Heritage Malta website, and I guarantee you will definitely find something for yourself: D

Gozo Harbor

One week stay in Malta additionally ended for us with a big surprise. Not knowing why, fate decided to reward me with a lucky voucher 😀 Well, quite by accident, on a rainy morning, when standing at the bus stop, waiting for the bus to Golden Bay, I drew a coupon, which authorized us to a free week-long stay at the hotel complex in … Tenerife. Until the very end, I could not believe, that this was true 😀

I believed, landing six months later on Tenerife South.

But this is a completely different story 😉

Gozo, Citadella

Some photos from the collection of : Grejs Szemborowska.

Auto Europe Car Rentals

MALTA

MALTA, ŻYWA LEGENDA

…”Jeśli myślisz, że przygody bywają niebezpieczne, spróbuj rytyny. Ona jest śmiercionośna”…

Paulo Coelho

Malta – malowniczy, przepięknie położony raj dla miłośników historii, legend, teorii spiskowych i dla tych, którzy kochają klimat subtropikalny. Najbardziej wysunięty na południe, kraj europejski. Tak, w ogromnym skrócie, można opisać ten maleńki archipelag wysp na Morzu Śródziemnym. Podążając wzdłuż głównej wyspy, z jednego końca na drugi, można dosłownie przejechać ten dystans w mniej, niż godzinę…

Valletta

A jednak… Ilość legend, zabytków, plaż, wystarczyłaby prawdopodobnie dla nie jednego dużego państwa…

Gozo, Cytadela

Zaczynając opowieść o Malcie, naprawdę trudno się zdecydować, od czego zacząć… Czy od starszych od piramid budowli, czy od krzyża maltańskiego, czy też od niesamowicie różnorodnej kuchni, a może od  maltańskich , słynnych wydłużonych czaszek lub Lazurowego Okna, które miało swoje kilka minut nawet w słynnej Grze O Tron…. Tym bardziej, że o wszystkich tych kwestiach krążą ciągle, od lat różne niesamowite wersje…

Dla mnie ta wyspa jest europejską wersją meksykańskiego Teotihuacan. Dosłownie. Prawie nic nie wiemy o społeczności, jaka zamieszkiwała ten teren tysiące lat temu. Możemy jedynie nadal podziwiać dzieła ich rąk… Megalityczne, ogromne budowle wykonane z solidnego wapienia koralowego, przyciągnęły na Maltę turystów już z wielu pokoleń. Wszystko w nich jest niesamowite : rozmiar, materiał, przeznaczenie…I wszystko to zastanawia : kto? Po co? Jak?… A biorąc pod uwagę położenie wyspy, roślinność, czy właśnie wymiary, znalezienie sensownych odpowiedzi naprawdę graniczy z cudem…

Valletta

Dlatego właśnie wakacje na Malcie przypominają trochę stary, dobry polski serial o Panu Samochodziku 🙂 A przynajmniej mogą tak wyglądać…W zależności rzecz jasna od preferencji. Bo na Malcie, można i luksusowo wypocząć. W drogich, pięknie położonych resortach. Można, i nie trzeba nawet wydać fortuny, no… chyba, że ktoś ma fortunę na zbyciu 😉

Valletta

My jednak, bukując małe mieszkanko w rejonie St Paul’s Bay,  postawiliśmy na poszukiwanie skarbów i legend. Lokum co prawda nie przyprawiało o zawrót głowy, ale nie szukaliśmy przecież atrakcji w czterech ścianach. Mieliśmy gdzie spać i zjeść, a to było najważniejsze.

Golden Bay

Podążając śladami legendarnych gigantów, możemy jednocześnie podziwiać nadmorskie widoki, klify, ale i niekończące się maleńkie uliczki, gdzie niemal na każdym kroku można zauważyć mniejsze lub większe kościółki… Giordan Lighthouse, Ggantija Temples, czy Tarxien, tego po prostu nie wolno ominąć!!!

latarnia, Elmo Fort

Poruszając się jak zwykle, głównie piechotą, zrobiliśmy dziesiątki kilometrów. Czasami prawdopodobnie wzbudzając zainteresowanie wśród kierowców…Na przykład na drodze szybkiego ruchu, na wyspie Gozo, gdzie to, po opuszczeniu promu, założyliśmy, że również zwiedzimy w jeden dzień najważniejsze tam zabytki, piechotą właśnie… Założenie, jak się okazało, było dosyć błędne 😀 Okazało się po około godzinie maszerowania, na szczęście mało ruchliwym, pasem owej drogi… Jak się zapewne domyślacie, trzeba było nam skapitulować i zawrócić do punktu wyjścia. Z którego to punktu wyjścia, wystarczyło wziąć autobus… 🙈😂

Malta od lat idealnie służy jako krajobraz do scenariuszy o niemal każdej epoce. „Hrabia Montechristo”, „Gladiator”, Gra o Tron”, oraz wiele innych planów filmowych gościło na tej ziemi. Epoka kamienia, Fenicjanie, Rzymianie, Arabowie, Włosi, wszyscy odcisnęli swoje znaki czasów na Malcie. Można tu spokojnie nakręcić seriale o templariuszach, studiując jednocześnie pamiątki z II wojny światowej…

A to wszystko, słuchając opowieści o tajemniczych wydłużonych czaszkach, które do dziś pozostają naukową zagadką, ze względu niw tylko na ich kształt, ale i wiek… o istniejącym nadal zakonie kawalerów maltańskich, czy o bazach okrętów aliantów…. Choć i współczesne opowieści wcale nie są mniej ciekawe. Jak ta o dosłownym zniknięciu it-Tiega tad-Dwejra, czyli Lazurowego Okna na Gozo. Był to bardzo charakterystyczny łuk skalny, który podczas sztormu podobno się zawalił… Nie ma jednak żadnych nagrań z chwili zawalenia. Nie zmienia to jednak faktu, iż kamień był, i nagle zniknął pod wodami Morza Śródziemnego…

Gozo Channel prom

Tak samo różnorodna jest maltańska kuchnia. Smaki włoskie skomponowane z nutą greckiego posmaku, z dużą ilością przypraw tak z Azji, jak i z Afryki. Na maltańskich stołach znajdziemy dużo owoców, win, lokalnych bardzo dobrych piw.

Mdina, Malta

Jednym słowem, Malta jest jednym z tych krajów Unii Europejskiej, gdzie naprawdę żyje się dobrze, gdzie komercja i koncerny jeszcze nie przejęły całkowicie terenów pod budowę centrów handlowych, czy niezliczonych ilości supermarketów. Małe sklepiki z własnymi wyrobami wydają się jeszcze sobie całkiem nieźle radzić…To bardzo miły dla oka widok. Powiedziałabym, że bezcenny…

Poruszanie się na Malcie jest łatwe i naprawdę tanie. Bilety aurtobusowe, to wydatek rzędu nie więcej, niż 2 euro ( jeśli uległo to zmianie, dajcie znać w komentarzach 😉 ). Można oczywiście wynająć samochód, co jest bardzo dobrą opcją, biorąc pod uwagę rozmiary wyspy. Jednak my jak zwykle polegaliśmy na transporcie publicznym. Strona internetowa Malta Public Transport jest niezwykle pomocna i przejrzysta, nawet jeśli Wasz angielski nie jest zbyt zaawansowany ;).

Golden Bay, Malta

Aby dostać się z jednej wyspy na drugą, wystarczy nabyć bilet na prom. I, mimo, że jestem osobą, która dłuższych wypraw drogą morską unika, z ręką na sercu mogę polecić tę przejażdżkę 😉 . Przeprawa na Gozo trwa jedyne 30 min, i nie jest wielkim obciążeniem dla portfela, za bilet trzeba zapłacić ok 4,65 euro w obie strony. Wszystkie detale można znaleźć na miejscu, w porcie Gozo Channel, lub na stronie.

port w Gozo

Do większości z zabytkowych atrakcji, można dotrzeć samemu. Jednak opowieści o niektórych z nich są tak fascynujące, że czasem warto wybrać się na jakąś zorganizowaną wyprawę. Dla wielbicieli historii poleacam wyprawę, dzięki której można poznać dzieje Valetty i Mdiny, lub zwiedzanie prehistorycznych świątyń, ci zaś, którzy czasu maja mniej czasu lub funduszy, na pewno będą zadowoleni z busa HopOnHopOff. A jak kto wytrzymały na statkowe emocje, to może się i wybrać na dłuższy rejs 😉

Gozo

Archipelag maltański, nie da się ukryć, od zawsze był i nadal pozostaje, niezwykle ważnym strategicznie punktem na mapie Europy. Targany wieloma bitwami, spustoszeniami, od wieków przechodząc z rąk do rąk, dziś jest miejscem, gdzie naprawdę wiele się można nauczyć, jedynie obserwując. Narodowe Muzeum Wojny, czyli Fort San Elmo, Muzeum Archeologii, czy Fort San Angelo, to bardzo ciekawe miejsca, gdzie można prześledzić historię dziejów nie tylko Malty, ale i całej Europy. Listę całego maltańskiego dziedzictwa zebranego w różnego rodzaju muzeach, możecie znaleźć na stronie Heritage Malta, i ręczę, że na pewno znajdziecie coś dla siebie 😀

Gozo, port

Tygodniowy pobyt na Malcie dodatkowo dla nas zakończył się wielką niespodzianką. Nie wiedzieć czemu, los postanowił mnie nagrodzić szczęśliwym kuponem 😀 Otóż całkiem przypadkiem, w deszczowy poranek, kiedy stojąc na przystanku, czekaliśmy na autobus do Golden Bay, wylosowałam voucher, który upoważniał do darmowego, tygodniowego pobytu w kompleksie hotelowym na… Teneryfie. Do samego końca, czyli w zasadzie do samego wylotu, nie wierzyłam, że to jest prawda 😀 

Uwierzyłam lądując pół roku później na Tenerife South. 

Ale to już zupełnie inna opowieść 😉

Gozo, Cytadela

Część zdjęć, z kolekcji : Grejs Szemborowska.

Auto Europe Car Rentals