SZTUKA & KULTURA

Podróżując po takich europejskich krajach jak Hiszpania, Włochy czy Cypr, nigdy bym nie przypuszczała, że może istnieć miejsce bardziej kolorowe i różnorodne, niż te barwne rejony…

Pałac Narodowy , Mexico City

I głowę daję, że jeśli zapytałbym o sławne osoby z Meksyku, zaraz posypałyby się nazwiska piłkarzy 😀

Valladolid, muzeum

Ale przecież znacie na pewno Guillermo del Toro, Diego Rivierę, czy Fridę Kahlo? Nie znacie?…To nadrabiajcie szybko zaległości  😉 Bo warto :D… I warto pogrzebać nie tylko we współczesnej historii kultury i sztuki tego rejonu. Meksykanie bowiem mogą się poszczycić zapasem dzieł sztuki datowanymi na tysiące lat, jak i dzisiejszymi perełkami… Być może nie wszędzie, ale w wielu miejscach starają się pielęgnować ich słynne rękodzieło. Nie jest łatwo, proszę Państwa, nie jest łatwo. Zaśmiecenie tanimi podróbkami wcale nie jest mniejsze niż w Europie, czy gdziekolwiek indziej… Piękne, ręcznie malowane ceramiczne naczynia, cuda wykonane z przepięknego obsydianu, doskonale obrabiane skóry, coraz częściej muszą walczyć o przetrwanie z podrabianym srebrem, plastikowymi imitacjami, czy udającymi kamienie szlachetne ozdóbkami. 

Miejscowi dosłownie informują z niezadowoleniem skąd przybywają do Meksyku, niestety o wiele tańsze “pamiątki”…. Nie będę tutaj wymieniać krajów, bo po pierwsze, zapewne wszyscy się domyślają, a po drugie nie jest moim celem banowanie jakichkolwiek produktów… Chcę tylko zwrócić Waszą uwagę na fakt, że tak właśnie zanikają nie tylko umiejętności w całych społeczeństwach, ale i tak powstaje bieda… Dokładnie…Tak powstaje bieda… Ludzie posiadający jakiekolwiek zdolności, nie mają szans wybicia się pośród korporacyjnego, plastikowego chłamu… Mogą bronić się jedynie podnoszeniem cen… A to nie idzie w parze z oczekiwaniami klienta… 

Meksykańskie rękodzieło

Tak dzieje się nie tylko w Meksyku…

Wracając jednak do kultury i sztuki… W tym kraju dosłownie wszystko jest sztuką… Od prostych wydawałoby się potraw, poprzez tkaniny, naczynia, po same piramidy… I co ciekawe, naród ten, to ludzie nadal bardzo dumni i pracowici… Każdy od rana coś robi, krząta się, żeby zarobić gdzieś jakieś parę groszy…. Z jednej strony handel narkotykami i kartele, ale z drugiej strony widać na przykład młode kobiety z malutkimi dziećmi, które na ulicach sprzedają swoje ręcznie wyplatane z różnego rodzaju liści palmowych cudeńka… Zauważyłam, że nie ma tu miejsca na pochwałę lenistwa, czy choćby nawet żebrania… Bardzo często przewodnicy wspominają, żeby nie wspierać ludzi proszących o pieniądze… Chcą, aby ludziom dawać wędkę, a nie rybę…

Podróżując samemu, ale również decydując się w niektórych przypadkach na wycieczki zorganizowane, można trafić do miejsc, gdzie rękodzieło naprawdę cieszy oko, mimo niewątpliwej czasami nachalności handlujących…

Playa del Carmen, 5th Avenue

Wielu turystów na to bardzo narzeka. Ale przecież każdy chce jakoś przeżyć… Cóż… Zawsze można się zamknąć na hotelowym basenie, jak ktoś woli spokój i wygodę 😉 Proszę wybaczyć sarkazm, ale buszowanie w cudownie, ręcznie wykonanych różnościach, warte jest odrobiny osobistego dyskomfortu :). A i przy okazji wielu ciekawych rzeczy można się dowiedzieć :). Tajniki obróbki obsydianu, co też można zrobić z nitek agawy, czy też jak można sobie poradzić bez mikrofalówki 🙂

ręcznie wykonany „grill”

Jednym słowem, Meksyk może nie jest bogatym ekonomicznie krajem, ale na pewno swym dobytkiem kulturowym i historycznym dorównują tym największym. Dlatego właśnie rejon ten zasługuje na podziw tak samo, jak i na szacunek.

obróbka obsydianu
Booking.com (function(d, sc, u) { var s = d.createElement(sc), p = d.getElementsByTagName(sc)[0]; s.type = ‚text/javascript’; s.async = true; s.src = u + ‚?v=’ + (+new Date()); p.parentNode.insertBefore(s,p); })(document, ‚script’, ‚//aff.bstatic.com/static/affiliate_base/js/flexiproduct.js’);

!!!Viva Mexico !!!